czwartek, 14 czerwca 2012

Najprostsze ciasto świata

Przez blisko kilkaset lat uznawana za chorobę psychiczną- nostalgia. Tęsknota za czymś przeszłym. Uczucie, które kształtuje to kim jesteśmy. Pomost pomiędzy przeszłością a teraźniejszością. Najlepsze dania mają smak nostalgii. Smak jest na tyle ulotny, że najmniejsza próba jego przywołania jest równoznaczna z wybuchem euforii. Odtwarzanie smaków, które mamy zapisane w pamięci powinno zostać nową dziedziną nauki. 

Przypadkowo natknęłam się na dobrze wydaną książkę. Autorką jest Agata Królak- młoda graficzką i designerką z Gdańska. Ciasta, ciasteczka i takie tam, to zbiór przepisów na słodkie wypieki. Całość opatrzona zdjęciami z rodzinnych albumów, a w nich: sylwestry, wigilie, urodziny, prywatki.
Czcionka wyjęta z maszyny do pisania. Wzruszająca podróż po słodkich smakach murzynków, „makowszczyków”(!), tiramisiów, ptysiów i babek. 

Skontaktowałam się z Agatą, która opisała mi jak doszło do publikacji. Książka oryginalnie była jej dyplomem, ale pomysł zrodził zupełnie przypadkowo. Agata wyjechała do Nowego Jorku na staż i któregoś dnia spacerując po mieście, znalazła wyrzuconą na chodnik, stertę książek kucharskich.
 Po powrocie do domu zaczęłam piec, ale też wyszukiwać przepisów, podbierać mamie, znajomym i tak narodził się pomysł na dyplom. Najfajniejsze był właśnie ten element kolekcjonowania, wspominania, robienia z tej książki takiej kryjówki gdzie upychałam wspomnienia moje i moich bliskich- opisuje.
W Ciastach,ciastkach i takich tam najbardziej urzekł mnie przepis na najprostsze ciasto świata. Oryginalny znajdziecie w książce, a poniżej podaje zmodyfikowaną przeze mnie wersję.



·         2 szklanki mąki tortowej
·         1 szklanka roztopionego prawdziwego masła
·         2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
·         1 szklanka cukru
·         1 torebka cukru wanilinowego/2łyżki ekstraktu z wanilii
·         4 jajka
·          Pestki dyni, słonecznik
·         2 jabłka
·         Przyprawa korzenna, gałka muszkatołowa, chilli, cynamon
·         Marmolada morelowa

Proste, szybkie i niezobowiązujące ciasto. Składniki zazwyczaj są pod ręką. Postanowiłam je wzbogacić odrobinę o pikantno-chrupiący suspens.
W dużej misie mieszamy: jaja, mąkę, oba cukry, proszek do pieczenia, przyprawę korzenną, odrobinę gałki muszkatołowej.  Na patelni na łyżce masła prażymy: pestki dyni, słonecznik. Dodajemy trochę chilli, cynamonu, cukru wanilinowego. Następnie zawartość patelni wylewamy do misy z pozostałymi składnikami. Mieszamy zamaszyście. Ciasto powinno być gęste i zwarte. Całość wylewamy do okrągłej formy wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia. Układamy jabłka pokrojone w półksiężyce, posypujemy cynamonem, smarujemy marmoladą morelową.
Ciasto pieczemy przez 40 minut w 180 stopniach (sprawdzamy drewnianym patyczkiem, czy się upiekło).  

Smakelijk!

Dalej Agata pisze: Wszystko co związane z książką jest dla mnie  magiczne: to że tak szybko znalazłam wydawce oraz że poznałam dzięki niej tyle wspaniałych osób. I że jest od początku do końca moja  - od ołówka i starych zdjęć rodzinnych po kremy i polewy - wszystko co uwielbiam jest tam w środku.

Cholernie polecam i wspieram takie inicjatywy. Zaczyna się od przypadkowej myśli, idei w głowie, zawziętości, uporu po samą realizację.
Jeśli macie w głowie swoje pomysły, które chcecie urzeczywistnić i pokazać światu bierzcie przykład z Agaty, bo da się.

2 komentarze: